Ogólne :  www.luszczyca.pl
 
Idź do wątku: <---->
Akcja: ForaWątkiNowy wątekSzukajPodgląd do wydruku
nasze "sposoby" leczenia
Wysłane przez: Paulinka (195.136.30.---)
Data: 22 wrz 2006 - 12:11:47

jestem "łuszczykiem" od 6 lat...stosowałam już różne maści i metody i jak do tej pory bez skutku...nie załamuję się, bo czytając inne spoty widze,że niektórym, a nawet bardzo wielu osobom udało się wyleczyć z tej choroby...przynajmniej na jakiś czas...mam prośbę do wszystkich odwiedzających tę stronę, aby wpisywali swoje najlepsze matody pozbycia się tej choroby...jakie maści najlepiej pomagają, jakie proszki, witaminy etc....może każdy z nas znajdzie z dośwadczeń innego łuszczyka sposób na wyleczenie siebie...trzymam kciuki za Was wszystkich...POZDRAWIAM!!!

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: nasze "sposoby" leczenia
Wysłane przez: Michał (---.paradyz.com.pl)
Data: 22 wrz 2006 - 12:29:03

Bardzo dobry pomysł.
Więc zacznę - mi oprócz silnych sterydów nie pomaga nic. A i te tylko na chwilę. Diety, witaminy itp. - na nic. Jestem w trakcie kuracji serwatką i łykania Alveo - witaminy itd. 7 tygodni - łuszczyca jak jest tak była - miejscami może trochę bledsza, a może mi się wydaje. Walczę dalej i czekam na pomysły.
Paulinko - świetny pomysł. Myślę, że można jescze zrobić temat w drugą stronę: przyczyny wysiewu - czyli po czym nas wywala, heh?
Pozdrawiam

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: nasze "sposoby" leczenia
Wysłane przez: Paulinka (195.136.30.---)
Data: 22 wrz 2006 - 13:48:18

dzięki...weszłam na tę stronę parę dni temu i nie czuję się juz taka samotna...przez pierwsze 2-3 lata mialam krostki tylko na łokciach i małą na nodze...do tej pory stosowałam zawsze elocom w kremie i pomagal mi....teraz nawet to już mi nie pomaga stąd ten pomysł....nie wiem jak mam się odżywiać...jakie maści stosować itp...proszę o wpisy żebyśmy wszyscy nawzajem mogli sobie pomóc...

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: nasze "sposoby" leczenia
Wysłane przez: Elza (---.ghnet.pl)
Data: 22 wrz 2006 - 14:11:49

Kuracja Alveo droższa niż onclinic! 170 zł butelka na 1 m-c kuracji.

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: nasze "sposoby" leczenia
Wysłane przez: Paulinka (195.136.30.---)
Data: 22 wrz 2006 - 14:19:10

Michał mam prośbę czy mógłbyś coś więcej napisać mi o tej metodzie serwatką, czytałam już coś nie coś na ten temat i zainteresowało mnie to...tzn jak ją przygotowywać...jak spożywać itp...będę wdzięczna mój email to paulinkam85@o2.pl....z góry dziękuję

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: nasze "sposoby" leczenia
Wysłane przez: Michał (---.paradyz.com.pl)
Data: 22 wrz 2006 - 14:52:25

Do Paulinki: Na tym forum jest temat pt. Efekt jest cudowny. Sprawdź, przeczytaj, tam jest wszystko.

Do Elzy: Za butelkę płacę 140, a co do on clinic byłem, nawet dwa razy. Maści starczają na miesiąc (w moim przypadku) te po 100 ml, pomarańczowa 50 ml na ok 2 tygodnie - 300 pln + pierwsza wizyta 150 pln (druga za free, każda nastepna 100) + dojazd do WWA - ok 130 pln (samochodem) = 580 pln/pierwszy miesiąc, a dalej 50 zł taniej. Dodaj zurzycie wody - 4 prysznice dziennie i czas ok 3h/dobę. Trochę to wiecej niż nawet twoje 170 pln, a kumulacja w totka mnie omija za każdym razem winking smiley
Poza tym nie namawiam absolutnie do picia Alveo, ja postanowiłem spróbować po namowach koleżanki z forum o serwatce i próbuję. A próbowałem już setek rzeczy i szukam dalej.

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: nasze "sposoby" leczenia
Wysłane przez: Paulinka (195.136.30.---)
Data: 22 wrz 2006 - 14:58:59

dzięki za podpowiedź...smiling smiley

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: nasze "sposoby" leczenia
Wysłane przez: Elza (---.ghnet.pl)
Data: 22 wrz 2006 - 15:10:07

Nie atakuj mnie. Nie jestem niczyim akwizytorem. Po prostu cena kuracji mnie przeraża. Efektów można się spodziewać po ok. 4 miesiącach a na pewno przez ten czas jakoś trzeba o skórę dbać, to generuje nowe koszty.

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: nasze "sposoby" leczenia
Wysłane przez: marta (195.14.73.---)
Data: 22 wrz 2006 - 16:29:42

dot leczenia w on clinic
ja - bez absolutnie zadnych efektow - stracony czas i ogromne pieniaze.
moja siostra - pol roku smarowania - zawziela sie - wylaczona z zycia - polowicznie ustapilo a po pol roku wysypalo razy dwa - siedzi i placze!!!

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: nasze "sposoby" leczenia
Wysłane przez: monika (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 22 wrz 2006 - 21:47:33

WITAM. Czy naprawde jest az tak zle i NIKT nie chce pochwalic sie SWOIMI osiagnieciami?Walczymy wszyscy kazdy na swoj sposob a gdzie efekty i opinie?POZDRAWIAM

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: nasze "sposoby" leczenia
Wysłane przez: EWa (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 23 wrz 2006 - 19:06:10

witam wszystkichsmiling smiley zaczne od tego iż ł. wystepuje u mnie ok prawie 15go roku zycia i glównie mialam ja na glowie, dopiero w zeszlym roku dostalam "wysiewu" na cialo i dosc sporo bo myslalam , ze oszaleje z rozpaczy. Na poczatek radze wszystkim zastanowić sie od czego moglo dojsc do wysiewu, czasem to jest zla dieta, czasem stres, nerwy, a moze jeszcze cos innego , a gdy juz bedziemy wiedzieć skąd moglo sie to wziąć robić wszystko aby juz do tego nie dopuszczać. Dobra dosyc gledzenia podziele sie metodami ktore stosowalam , musze zaznaczyc, ze w tej chwili jestem zaleczona i mam nadzieje , ze tak zostanie: zaczęlam myć sie mydlem siarkowym, pomada BONIDERM( sklep zielarski) i oczywiście delikatne pilingi , doustnie stosowalam OMEGA-3, beta-karoten, tabletki na skorę, wlopsy i paznokcie z VIT B( sa rożne), i wypilam jedna buteleczke BETASOLU, oprócz tego na glowę zaczelam stosować papke z drozdzy( opisana na tym forum) do ktorej dodawałam odrobine elocomu maść, co drugi dzień smarowalam glowe oliwą z oliwek po to aby nie dopuscic do suchości skóry glowy, oczywiscie smarowalam zmiany masciami : elocom , novate , ale sporadycznie raz na tydz lub nawet na dwa tyg , oprócz tego wszystkiego nalezy natluszczac cialo balsamami i to dobrze natłuszczajacymi , przetestowalam ich dosc duzo i moge polecić balsam GARNIRA czerwony , lub różowy, i oliwke z Johnsona ale ta z aloesem z zielona zakretka. Ok bo rozpisalam sie , jesli ktos ma jakies pytania jeszcze to chetnie odpowiem , pozdrawiam smiling smiley

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: nasze "sposoby" leczenia
Wysłane przez: agata (---.internetdsl.tpnet.pl)
Data: 24 wrz 2006 - 11:52:24

a mnie troche pomagaja kremy ujedrniajace oczywiscie + samrowanie cygnolina dobre jest takze pilingi dostalam cos takiego jak mokrodermobrazja w kremia z avonu chyba to bylo nie zle nie zle ! ale juz mi sie skonczylo....

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: nasze "sposoby" leczenia
Wysłane przez: viverna (---.37.27.217.nic.thunderworx.net)
Data: 24 wrz 2006 - 19:37:41

moja l zaczela sie 5 miesiecy temu, dlonie i stopy, po sprawdzeniu - luszczyca krostkowata (czy cos w ten desen).bol polega na tym, ze stopy, poza luszczeniem, co jakis czas pokrywaja sie takimi maaaalutenkimi babelkami, jak lepek od szpilki.i wtedy, gdy wierzchnia warstwa skory zejdzie (bo buty, bo podrapalam, bo oderwalam, bo cholera wie co) to pod spodem robi sie ranka, ktora boli jak nie wiem.
tyle o tym jak wyglada moja droga l.
na poczatek dowalili mi sterdydy - dovobet.2 tygodnie - efekt cudowny, 3 tydzien - jakby bez -poprawy, 4 tydzien - regres.ok, moja wina, bo moczylam sie na basenie, co nie wplywa dobrze na skore l.morze tak, basen...kiepsko.dostalam wiec protopic - bezsterydowy.swietna masc, droga jak diabli, ale oplaca sie, zmiany na rekach w ciagu tygodnia zmniejszone o 30%(ha!!!), stopy....no coz, moje stopy sa w kiepskim stanie i do tego nadwyrezam je ile sie da, ale bylo ok, poza tym, ze skora robi sie bardzo wrazliwa, zabronione jest opalanie sie w trakcie kuracji.potem jakas inna lekarka podkusila diabla i przerzucilam sie na dovonex - bezsterydowy krem.niszczy naskorek, tyle o nim moge powiedziec - luszczylam sie jak cebula bez konca, moje rece wygladaly jak u tredowatej, no generalnie efekty srednie - po niemal 3 tygodniach.wiec wrocilam do protopicu.aha, do tego aloe vera, ale napisalam juz o tym posta i nie chce mi sie powielac.
dodam jeszcze, ze nie kazdy reguje na kremy tak samo, to indywidualna sprawa, np. wiem, ze niektorym dovonex pomaga wspaniale.najlepiej jednak potestowac.powodzeniagrinning smiley

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: nasze "sposoby" leczenia
Wysłane przez: Paulinka (195.136.30.---)
Data: 25 wrz 2006 - 08:39:09

hej dziękuję wszystkim za wpisy....
ja od tygodnia łykam olej z wiesiołka ( 3xdziennie po 2 tabl.) oraz capivit a+e...wyleczyłam się również z kataru bo od niego dostalam wysiewu...od czasu do czasu posmaruję zmiany chorobowe również maścią, żeby natłuszczyć to paskudztwo...dodatkowo używam balsamu garnier czerwony do bardzo suchej skóry...efekt...wspaniały...jeszcze nigdy w tak szybkim tempie nie znikało mi "TO" więc polecam tę metodę...
POZDRAWIAM

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: nasze "sposoby" leczenia
Wysłane przez: EWa (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 25 wrz 2006 - 12:52:43

była tu tez mowa o produktach z Avonu, moge polecic ( nie wiem czy to jeszcze jest) taka maseczke do ciala detoksytujacą z serii SPA , to taka glinka , wystarczylo mi na 4 razy ale robi sie to raz na tydz, fajnie ochladza i nawet pomaga, polecamsmiling smiley

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: nasze "sposoby" leczenia
Wysłane przez: kaska (---.adsl.alicedsl.de)
Data: 25 wrz 2006 - 19:10:35

witajcie.luszcyce mam od 12 lat i lecze ja wszystkim co mozna raz jest raz nie ale mam dobra masc ktora pomaga poleca nazywa sie"daivonex" pomaga i pije do tego serwietke

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: nasze "sposoby" leczenia
Wysłane przez: halszka (---.stk.vectranet.pl)
Data: 25 wrz 2006 - 19:27:36

po tylu latach leczenia moge powiedziec że łuszczyca to choroba wątroby ,trzustki i jelit -sprawdż czy nie jestes alergikiem czy nie masz robali i grzybicy bo to są przyczyny tej choroby.Może nie wiesz że jestes na cos uczulony i to poprzez krew wyłazi na skóre ,tak było u mnie. Ja od roku nie stosuje sterydów smaruje sie mieszanką balsam nagietkowy kupiony za 10 zł. na allegro plus pasta cynkowa, mieszam 2:1 czyli 2 łyżki balsamu +1 pasty cynkowej nie używam kremów z mocznikiem i tym podobnych bo po tym jeszcze lepiej swędzi .PO doswiadczeniach na sobie doszłam do przekonania że łuszczyca kocha wode i im więcej nawilżasz tym bardziej ona rosnie w siłe ,tylko natłuszczac i wysuszac to pomaga i zdrowa dieta rybki tłuste , mięsko tylko chude i gotowane i duszone jarzynki, mnie surowe szkodzą, zapomnij o kawie która wypłukuje ci wszystko z organizmu i dobre i złe składniki ,alkoholu i słodyczach używaj Omega 3 i kapsułki z tranem nawet na poczatku 5 dziennie potem 3, pij wode przegotowaną jedz witaminki do smarowania zastosuj mieszanke która podałam zobaczysz jak po kilku miesiacach będziesz jak nowa/y.Nasza choroba nie jest do wyleczenia na od zaraz tu potrzeba czasu i cierpliwosci i szukania odpowiednich metod dla kazdego innej życzę powodzenia w zaleczaniu tego swiństwa i cierpliwosci,,,

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: nasze "sposoby" leczenia
Wysłane przez: vena (---.bsk.vectranet.pl)
Data: 25 wrz 2006 - 20:52:05

u mnie zaczelo sie na chwile przed matura, wysypalo na calym ciele, najbardziej na twarzy i na plecach...istny koszmar, na szczescie od 5 lat nie ma sladu choc drze na mysl ze to kiedys wroci, z tego co pamietam to namietnie smarowalam cialo roznymi masciami i smarowidlami robionymi w aptece, pomoglo aczkolwiek skora wygladala jak po solarium i non stop schodzila, do tego naswietlanie lampami i smierdzace ziolka....minelo ale na glowie pojawia sie co jakis czas, pomagaja tylko ostre sterydy typu dermovate, elocom czydiprosalic sa za slabe, zna ktos moze jakis inny silny lek ktory moze pomoc? bo moj lekarz juz mi nie chce dermovatu przepisywac

Opcje: OdpowiedzCytuj
Re: nasze "sposoby" leczenia
Wysłane przez: Elzbieta (---.chello.pl)
Data: 26 wrz 2006 - 09:08:24

Ludzie poczytajcie sobie temat "Tylko selen wam pomoże", to jest minerał,którego niedobór powoduje wykwity łuszczycy.

Opcje: OdpowiedzCytuj


Akcja: ForaWątkiSzukaj
Nazwa użytkownika: 
Temat: 


Kontakt: EPOX, Krucza 51/81, 00-022 Warszawa info@epox.pl